27.09.2009 :: 15:03 |
Link |
~(13)~Odświeżam przenośny komputer, neurony się trochę zakurzyły w czasie blogowej abstynencji a teraz czekamy aż mleczko Cif, które podobno wyczyści wszystko, wyschnie.
♫
Alesha Dixon- Ooh Baby I Like It Like That
25.09.2009 :: 11:30 |
Link |
~(4)~Coś tu się pojawi. Wkrótce.
31.03.2009 :: 14:08 |
Link |
~(24)~Zgubiłam się na skraju wiosny, zielone pigułki popijam zieloną herbatą, starając się być tu i teraz, nie znajduję było i będzie, czasami oddycham próżnią w której kącie chciałabym się schować i przeczekać paraliżujący lęk. Coraz częściej pozytywkę życia zagłusza szum i szmer, coraz częściej zabija ją martwa cisza. Spala mnie wewnętrzny ogień na przemian z lodowatym uczuciem, którego nigdy przedtem nie doznałam. Czy to taki urok bycia gorzką cavą, wrodzona depresja, choroba psychiczna...? Jestem tak złożona, że nawet tego nie wiem i niekiedy mnie boli. Bardzo.
♫
Łukasz Targosz "Mirror dance"
04.03.2009 :: 16:58 |
Link |
~(17)~Gdy budziłam się dziś o 14:32 słońce świeciło mi prosto w brązowe, wcale nie piwne źrenice a poziom serotoniny podskoczył sam z siebie. O 16:00 zażyłam piąty deprimowy psychotrop, o 16:50 przeczytałam swój horoskop na marzec i mam niebywale dobry humor. O 17:00 zerknę sobie co słychać u Brangeliny na omg.yahoo.com a o godzinie zero zero wieczór, z nożem na gardle zacznę pisać swój pierwszy rozdział.
Just enjoy the show.
♫
Lenka "The show"
06.02.2009 :: 16:48 |
Link |
~(34)~Gęsta mgła za oknami mieszkania, wąskie smużki papierosowej mgiełki w mieszkaniu, ciężka wieczorna mgła, pomarańczowa od wątpliwych światełek kofeiny, w mojej głowie. Od zawsze w rozmowach sama ze sobą powtarzałam, że nigdy nie będę z kimś dla istoty bycia, nie nagnę się i swoich przekonań dla jakiegokolwiek mężczyzny. Teorię zaliczyłam na szóstkę z plusem, w praktyce byłam o krok od cavy z kwaskiem cytrynowym, co mogłoby zakończyć się bólem brzucha a nawet torsjami, gdyby kwasek się przelał. Wracam do normalności. Do cavy z cavą. Tak było, jest i będzie (?) zawsze. Najlepiej.
♫
Blue Foundation "As I moved on"